City Life Blog

Grunwald-610 rocznica

20190107 12334215 lipca 1410 roku miała miejsce jedna z największych bitew w dziejach średniowiecznej Europy. Naprzeciw siebie pod Grunwaldem stanęły połączone siły Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, dowodzone przez króla polskiego Władysława Jagiełłę i wielkiego księcia litewskiego Witolda oraz wojska Zakonu Krzyżackiego, dowodzonego przez wielkiego mistrza krzyżackiego Ulricha von Jungingena. Dzisiaj przypada 610 rocznica od tamtego zajścia.

Geneza wielkiej wojny z Zakonem Krzyżackim. Stosunki Polsko-krzyżackie przed wybuchem wojny. Konflikt o Pomorze i miasto Gdańsk na początku XV wieku był ukryty o którym na co dzień nie pamiętano. Zakon Krzyżacki, który budował swoje państwo w Prusach zagarnął Pomorze. Piastowie, czyli Łokietek, a później jego syn Kazimierz Wielki, także elity nie pogodzili się z tym faktem. To było źródło konfliktów, a także procesów sądowych międzynarodowych. Arbitrem była stolica apostolska, czyli papiestwo, czyli mimo korzystnych wyroków sądowych Krzyżacy potrafili się odwoływać. Nie udało się odzyskać Pomorza Gdańskiego i w końcu Kazimierz Wielki, niewątpliwie zasługiwał na ten przydomek zaczął tworzyć podwaliny pod budowę Państwa Polskiego, rezygnując z Pomorza. Pokój Kaliski z 1343 roku zamknął sprawę definitywnie. Król Polski zrzekł się Pomorza na rzecz Krzyżaków, ale jako wieczystą jałmużnę, coś podarowanego, coś co on podarował, ale w przyszłości taka formuła mogła być wykorzystana do rewizji granic. Oczywiście do takiej rewizji nie doszło przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Po tym okresie Krzyżacy byli zaangażowani w konflikt z Litwą, jednocześnie umacniając swoją potęgę gospodarczą. Na całym obszarze Morza Bałtyckiego, gdzie mieli poważnych konkurentów. Skoncentrowanie uwagi na kierunku wschodnim całkowicie przewartościowało politykę Polski. To był zalążek Unii z Litwą. Rosnąca potęga terytorialna Litwy, była rywalem dla państwa piastowskiego. W 1385 roku w Krewie została zawarta unia polsko - litewska. W jej wyniku wielki książę litewski Jagiełło został królem Polski, a wcześniej się ochrzcił, tym samym odgórnie chrzcząc swoje państwo w obrządku zachodnim, rzymsko - katolickim.

Litwa w XIV wieku była ofiarą licznych najazdów Krzyżackich. Zakon robił wszystko skutecznie aby osłabić Unię. Wykorzystując wewnętrzne konflikty na Litwie, wykorzystuje najbliższych krewnych Jagiełły. Litwa w XIV wieku pozostaje na etapie rozwoju systemu władzy, ustroju, który w Europie dominował kilka stuleci wcześniej. Umownie nazywamy ustrojem patrymonialnym, w którym to, państwo jest traktowane jako jedna wielka własność, gospodarstwo, panującej rodziny, rządzącej dynastii. Nie ma instytucji, nie ma podziału władzy. Jagiełło miał 11 braci, czyli 11 ambitnych do rządzenia państwem. Wielki książę rozdaje prowincje, grody, ale to nie wystarcza. Wielki książę litewski urzęduje w Krakowie, jest królem Polski, jest w oddaleniu, co powoduje, że na Litwie tworzy się opozycja, której przywódcą zostaje Witold. Przez kilkanaście lat podważa Unię i to natychmiast wykorzystuję Zakon Krzyżacki, który go wspiera. Permanentne wojny, zmiana sojuszu, raz Witold jest z Krzyżakami, raz przeciw nim. Litwa w XIV wieku prowadzi skuteczną ekspansję na ziemię ruskie, mieczem, jak i dyplomacją, podporządkowując sobie kolejne księstewka ruskie. Książęta Ruscy pokojowo poddają się pod władzę. Witold chciał wykorzystać wewnętrzne konflikty złotej orty, liczył, że on tą otrę pokona i zdobędzie Moskwę i zostanie wielkim księciem moskiewskim. Tym samym liczył na to, że wyprowadzi Litwę z Unii z Polską i stworzy Unię Litewsko - Moskiewską. W 1399 roku Litwini częściowo Polacy współdziałali z posiłkami krzyżackimi organizując daleką wyprawę na południowo-wschodnie rubieże. Wyprawa zakończyła się klęską, co tym samym pogrzebało ambicje Witolda. Nie pozostało mu nic innego, jak tylko pogodzić się ze swoim stryjecznym bratem, Władysławem Jagiełło. Doszło do odnowienia Unii Polsko - litewskiej, teraz Wileńskiej na początku XV wieku. Doszło do podziału władzy Jagiełło uznał władzę Witolda, który i tak faktycznie rządził na Litwie przez ostatnie lata wspierany przez Krzyżaków. Witold otrzymał tytuł Wielkiego księcia Litewskiego a Jagiełło supremum, największego Księcia litewskiego. Witold pozostając wcześniej w sojuszu z Krzyżakami przekazał im ziemię Żmudzką, kawałek Litwy, który oddzielał państwo Zakonne w Prusach od państwa zakonnego w Inflantach, tereny dzisiejszej Łotwy i Estonii. Teren Żmudzi pozwalał wypełnić granice państwa zakonnego, stanowiąc tym samym pomost pomiędzy Prusami a Inflantami. Wybuchło kolejne powstanie na Żmudzi, Zakon Krzyżacki, którego wówczas wielkim mistrzem jest Ulrich von Jungingen ma dosyć tej pełzającej wojny, ma zamiar uderzyć na Litwę, pokonać niewiernego Witolda, który tak zmienia sojusze i Żmudź ostatecznie zagarnąć. Nasuwa się pytanie co zrobi wódz polski? Trwają dyplomatyczne konsultacje. Jest delegacja Polski na czele której stoi Arcybiskup Gnieźnieński Kurowski i w trakcie tych dyplomatycznych debat, doszło do dyplomatycznego incydentu. Ulrich von Jungingen próbował zbyt natarczywie wymusić na polskich dyplomatach, arcybiskupie gnieźnieńskim deklaracje, jak się zachowa strona polska w przypadku konfliktu z Litwą. Z notatek Długosza dowiadujemy się że, arcybiskup Kurowski przekroczył swoje kompetencje, dając tym samym znać, że Polska nie pozostanie obojętna wobec zbrojnych działań przeciwko Litwie. Wtedy mistrz zakonu krzyżackiego miał wykrzyknąć: „ Dziękuję Ci arcybiskupie żeś mi to powiedział, teraz wiem, że raczej uderzę w głowę, niż w członki. Co miało znaczyć nie mniej ni więcej, iż wojna zacznie się od uderzenia w silniejszego, czyli od ataku na Królestwo Polskie. Ta wizyta i incydent miała miejsce w Malborku, stolicy Państwa Krzyżackiego. Po nieudanej misji Zakon Krzyżacki przyjął rolę agresora, natomiast Władysław Jagiełło już nie musiał dyskutować z małopolskim rycerstwem, tylko zwołał pospolite ruszenie.

Przygotowania do wojny.

Rozpoczęły się intensywne przygotowania do wojny król, objeżdżał całe królestwo, zarządzając wszędzie wielkie łowy. Chodziło o zrobienie dużych zapasów żywności. Mobilizacja dużej armii wymagała dużej ilości jedzenia. Ogromne ilości mięsa suszono, wędzono i pakowano do beczek. Przygotowywano to całą zimę i przygotowano jeszcze coś o czym Krzyżacy, nigdy się nie dowiedzieli był to most pontonowy. Rzecz była bez precedensu w tej część Europy. Jagiełło stwierdził że nie będzie czekał na wejście Krzyżaków do Polski po co mają pustoszyć nasz kraj. My wkraczamy do Krzyżaków. Najbliższy most był pod zamkiem w Świecie, ale tam fosa była trudna do sforsowania. Most był wybudowany w pół dnia na wzór klocków Lego, także jeden element belki miał pasować do innego elementu na drugim końcu mostu. Wszystko to było przygotowane w ogromnej tajemnicy.

20190107 12282920190107 12290220190107 122951

Do walki stanęło samo rycerstwo i wojska zaciężne. Werbunek odbywał się bardzo szybko. Krzyżacy werbowali bardzo duże ilości ponieważ mieli sporo pieniędzy. Nasza kasa nie była aż tak zasobna, ale potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Oczywiście miała miejsce akcja propagandowa z jednej i z drugiej strony. Krzyżacy, którzy robią nową wyprawę krzyżową z Saracenami i fałszywym królem katolikiem, my z kolei odstawiamy wojnę sprawiedliwą, czyli Krzyżacy nam bardzo mocno szkodzą przeszkadzają na wszystkich forach.

W dniu 30 czerwca 1410 r. w Czerwińsku nad Wisłą skoncentrowały się wojska polskie i litewsko-ruskie. Wojska polskie przeprawiły się na prawy brzeg rzeki po moście pontonowym liczącym 500 metrów długości. Następnie siły koalicyjne podjęły marsz w kierunku stolicy Zakonu. Dotarły do Kurzętnika, gdzie znajdowały się dogodne i dobrze ufortyfikowane pozycje krzyżackie. Widząc to, Król Władysław Jagiełło nakazał obejść Drwęcę do rejonu Ostródy przez Działdowo i Dąbrówno. Manewr Jagiełły spowodował, że obie strony znalazły się w otwartym polu.

Obie armie, polsko-litewska i krzyżacka spotkały się w dniu 15 lipca koło wsi Grunwald, Łodwigowo i Stębark na zachód od jeziora Lubień. Armia krzyżacka stanęła w szyku o szerokości ok. 2,5 km na południowy wschód między Łodwigowem a Stębarkiem. Artyleria krzyżacka zajęła pozycje przed szykiem, zaś na przedpolu ugrupowania uszykowała się lekka jazda. Ciężkozbrojna jazda krzyżacka była ugrupowana w linie kolumn chorągwianych. W pobliżu obozu znajdowała się pewna liczba chorągwi stanowiąca odwód wielkiego mistrza.

20190107 123002

Siły obu stron były porównywalne i przedstawiały się następująco:

Polacy i Litwini:

ponad 30 tys. jazdy (18 tys. Polacy i ok. 2 tys. jazdy zaciężnej, 11 tys. Litwini i ok. 2 tys. Tatarów);
ok. 2 tys. piechoty.

Krzyżacy:

16 tys. jazdy;
5 tys. piechoty i 5 tys. czeladzi.

Siły polsko-litewsko-ruskie były zorganizowane w 90 chorągwi jazdy (50 z Korony i 40 z Wielkiego Księstwa Litewskiego). Lewe skrzydło sprzymierzonych stanowiły chorągwie polskie, które zostały uszykowane w trzy linie szyku klinowo-kolumnowego. Za nimi ustawiły się chorągwie najemne. Na prawym skrzydle stanęły wojska litewsko-ruskie i Tatarzy.

20190107 12334220190107 123534

Tuż przed bitwą.

Jak podaje kronika Jana Długosza, rankiem 15 lipca 1410 roku do obozu Władysława Jagiełły przybyli krzyżaccy heroldowie z niezwykłym przesłaniem – przynieśli dwa nagie miecze i wypowiedzieć mieli następujące słowa:

Najjaśniejszy królu! Wielki mistrz pruski Ulryk śle tobie i twojemu bratu [...] przez nas heroldów, te dwa miecze w pomoc do zbliżającej się walki, abyś przy tej pomocy i orężu ludu twojego nie tak gnuśnie i z większą niżeli okazujesz odwagą wystąpił do bitwy; a iżbyś się nie chował w tych gajach i zaroślach, ale na otwartym polu wyszedł walczyć [...].

Dlaczego akurat taka liczba mieczy?

Przekazanie mieczy przed bitwą, to nie był jedyny przypadek. Wyznacznikiem całego porządku w tamtych czasach było Pismo Święte. Jeżeli otworzymy Pismo Święte na Ewangelii św. Łukasza dzień rozesłania apostołów, to znajdziemy ciekawą historię. Bitwa rozegrała się we wtorek w dzień rozesłania apostołów. Chrystus zwraca się do uczniów, żeby nawracali na wiarę. Padają takie słowa, sprzedajcie płaszcze, kupcie miecze. Jeden z Apostołów mówi: „Mamy dwa”, Chrystus odpowiedział;” dość wystarczy”. „ Idźcie i nawracajcie”. Przesłanie było takie, nie wolno wam nawracać siłą, ale brońcie swojego. Macie do tego prawo. Zakon nie miał prawa walczyć z chrześcijańską armią. I tutaj mają wymówkę, to są te dwa nagie miecze, które dał nam Chrystus, abyśmy mogli się bronić. Jeżeli stąd odejdziecie, to zawrzemy pokój, jeżeli nie to będziemy walczyć, bo Bóg dał nam do tego prawo.

20190107 12354620190107 12364620190107 123803Bitwę rozpoczęły lekkie chorągwie litewsko-ruskie, które uderzając na Krzyżaków dokonały m.in. rozpoznania ugrupowania bojowego nieprzyjaciela. Po rozpoznaniu przedpola, nadszedł czas do uderzenia sił głównych. Ciężkie rycerstwo polskie uderzyło na prawe skrzydło, a litewsko-ruskie na lewe skrzydło krzyżackie. W starciu polskiego rycerstwa zarysował się sukces, ale w walce z ciężkozbrojną jazdą krzyżacką Litwini nie wytrzymali naporu, co doprowadziło do ich wycofania z pola bitwy. Na miejscu pozostały jedynie chorągwie smoleńskie.20190107 12381520190107 12432820190107 124731Bitwa miała dramatyczny przebieg, szala zwycięstwa przechylała się w obie strony. Późnym popołudniem Krzyżacy do walki wprowadzili swój ostatni odwód – 16 chorągwi z Wielkim Mistrzem Zakonu – Ulrychem von Jungingenem na czele. Manewr ten jednak został w porę dostrzeżony przez Jagiełłę. Rycerstwo polskie przegrupowując się powstrzymało impet krzyżacki. Jagiełło dowodząc ze wzgórza i mając wgląd w ogólną sytuację taktyczną, wprowadził do walki odwód, który przesądził o zwycięstwie. Poza tym na pole bitwy powróciły rozproszone lekkie chorągwie litewskie, które znacznie wzmocniły siły sprzymierzonych.20190107 12474120190107 12501220190107 12535520190107 12540820190107 12541920190107 12561320190107 12564320190107 12593120190107 13012720190107 13051420190107 13052820190107 13054220190107 13152220190107 131453W bitwie grunwaldzkiej zginęło ponad 8 tys. rycerstwa krzyżackiego, w tym wielki mistrz i niemal cała starszyzna zakonna. Po stronie polskiej straty wyniosły ok. 6 tys. Wiktoria grunwaldzka była sukcesem w skali taktycznej, a operacyjnie nie została jednak należycie wykorzystana. Podkreślić jednak trzeba, że cios zadany pod Grunwaldem spowodował, że Zakon Krzyżacki już nigdy nie osiągnął dawnej świetności.

Do przygotowania artykułu wykorzystałam; Wykład historyka dr Krzysztofa Kowalewskiego na youtube, Jędrek o historii, kasztelan zamku Chojnik, Dzieje oręża polskiego na tablicach Grobu Nieznanego Żołnierza, pod red. W. J. Wysockiego. Warszawa 2000.

Barbara

2020  © City LIfe Blog