City Life Blog

Chęciny-śladami królów

IMG 20170501 142651223 HDRKolejna przerwa majowa a zarazem długi weekend, który zachęca do nadrobienia zaległości w odpoczynku i poznaniu nieodwiedzanych przeze mnie dotąd miejsc. Może wstyd się przyznać, ale mieszkając sporo lat w Kielcach ani razu nie wybrałam się na spacer w kierunku Chęcin, miejscowości oddalonej jakieś 45 min od Kielc (jazdy autem). Bije się w pierś i nadrabiam zaległości.

Główną atrakcją gminy Chęciny jest oczywiście zamek, a raczej to, co z niego pozostało, czyli ruiny. Warownie dobrze widać z każdej strony, ponieważ znajdują się na wzniesieniu przy trasie wylotowej na Kraków.

IMG 20170501 144432804 HDR 

Pierwsze zapisy w dokumencie Władysława Łokietka sugerują, iż zamek, wraz z 11 wsiami, został nadany biskupowi krakowskiemu - Janowi Muskacie (1306r).
Trzeba przyznać, że miejsce to dużo przeszło; odwiedziny króli, wojny, zniszczenia, odbudowy. To zamek był również miejscem, w którym, to gromadziły się wojska polskie szykujące się na wojnę z krzyżakami.

IMG 20170501 155612906 HDRIMG 20170501 151242960IMG 20170501 151304140Na koniec XIV stulecia notuje sie nadanie praw miejskich Chęcinom, a co za tym idzie rozbudowę rynku i wytyczenie ciągu ulic. Za czasów Króla Kazimierza Wielkiego, który to zastał Polskę drewniana a zostawił murowaną, wytyczono drugi rynek, wybudowano klasztor franciszkanów, wybudowano kościół. Miasto obfitowało w złoża srebra miedzi i ołowiu, które to były podłożem rozwoju gospodarczego. XVI wiek był złotym wiekiem dla Chęcin. Odbywające się jarmarki i częste wizyty szlachty sprawiały, że miasto tętniło życiem i rozwijało się gospodarczo. Jak ważne to było miejsce również politycznie, świadczy chociażby fakt, iż często na zamku gościli możnowładcy i rycerze.

W zamku mieszkało wielu królów polskich. Ich podobizny wyrzeźbione w drzewie można podziwiać idąc główną aleją prowadzącą do zamku.

IMG 20170501 144904730IMG 20170501 150059928
Podczas potopu szwedzkiego i przemarszu wojsk Rakoczego przez Chęciny zamek został mocno zniszczony a siedziba powiatu została przeniesiona do Kielc.

2 maja słoneczna pogoda zachęciła wiele osób do zwiedzenia ruin zamku. Kupując bilet normalny za 12 zł lub ulgowy za 9 zł można było spędzić kilka godzin na dziedzińcu średniowiecznego zamku, krętymi schodkami wejść na wieżę, czy podziwiać tańce i stroje z ubiegłej epoki.

IMG 20170501 154624934 HDRIMG 20170501 155226354 HDRIMG 20170501 154913024 HDR

Wystrzał z armaty był dodatkową atrakcją, jak to na zamku kiedyś bywało.IMG 20170501 153953450IMG 20170501 153200880 HDRIMG 20170501 153151657 HDR

Przyznaję, że wejście krętymi schodami było niebezpiecznie. Organizatorzy nie przemyśleli wszystkiego do końca, albo nigdy sami nie próbowali, chociaż raz pokonać tej jakże niebezpiecznej trasy. Chyba, że są zwolennikami zasady wchodzisz na własną odpowiedzialność.

Na szerokości schodów ok. 60 cm tłoczyliśmy się jedna grupa jeszcze dobrze nie zeszła a druga już zaczynała wspinaczkę. Pani wpuszczająca owszem odliczała po 10 osób, ale nie upewniła się niestety czy wszyscy z poprzedniej grupy już zeszli. Wielki błąd.IMG 20170501 153327255

Osoby mające lek wysokości nie powinny ryzykować wchodzenia, ale same zapewne doskonale o tym wiedzą. Z zejściem było o wiele trudniej. Niby się mówi, że schodzi się zawsze łatwiej, niż wchodzi, ale nie w tym przypadku.
Z dziedzińca zamku rozciąga się niepowtarzalny krajobraz na panoramę Chęcin i Kielc. Co bystrzejsze oko przy dobrej pogodzie może dostrzec szczyty Tatr. Moje oko aż tak daleko niestety nie sięga.

IMG 20170501 154335014
 IMG 20170501 154121117 HDR

 IMG 20170501 151406273 HDRIMG 20170501 151614633 HDR

Z powodu przeładowania ludzi nie udało mi się wejść na sam szczyt wieży. Chmur też nie "dotknęłam". Może następnym razem będzie mi dane dostąpić tego zaszczytu.

Barbara

2017  © City LIfe Blog