City Life Blog

100 Lat POLSKI

DSC03289100 ROCZNICA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI

"Tym wszystkim, którzy cierpią i walczą.
Tym wreszcie ślepym, głuchym i głupim, co bratają się z wrogami,
niepomni na otaczającą ich rzeczywistość,
niepomni na to, co ich samych jutro spotkać może.
Ja i wy Jesteśmy jednej krwi:
POLSKA-TO MY."

"ODWIECZNY MOTYW.

Gdy świętym buntem kraj zapłonął,
to w jednej chwili, bez wahania,
mój dziad się rozstał z domem, z żoną,
i poszedł w lasy do powstania.
Spiskował ojciec w piątym roku,
mimo rodziców swych protesty
i z karabinem bok przy boku
szedł w tysiąc dziewięćset
dwudziestym."

"Więc dziś, gdy taka przyszła chwila,
czynnie co ojciec i co dziadek,
bo czyż mi wolno się uchylać,
skoro we krwi mam taki spadek?"

"MOGIŁY

W ciemnym lesie pod jodeł zaciszem
Śpią samotne nieznane mogiły.
Wiatr konary nad nimi kołysze, co się na dół
żałobne schyliły.
Nikt pomodlić się przy nich nie waży,
Drewnianego nie stawia im krzyża,
Jeno drzewa stanęły na straży
I wiewiórka nawiedza je ryża.
Płacze łzami złotymi żywica,
Kwiat się leśny po ziemi rozsiewa,
Nocą patrzy twarz srebrna księżyca
Słońce pali, lub siecze ulewa.
Kto w tych spoczął mogiłach?...Nie pytaj...
Echo salwy zamarło wśród lasu...
Nie wyłamuj rąk w stawach, nie zgrzytaj,
Wieczystego nie zmacaj wywczasu!
Nie powiedzą swojego imienia,
Dochowają tajemnic wieczyście,
Ci co legli strąceni do cienia
Pod gałęzie tych drzew i pod liście.
Zgaszony, wdeptany do ziemi
W szklistych oczach zastygnął Dzień Boży
Ogarnięty rękami martwymi,
Aż się przed nim duch ludzki ukorzy.
Gdy się zbrodnią pierś świata nasyci,
Krwawą ziemia wypoci się rosą.
Wstaną wtedy w tym lesie zabici,
Białe kości z popiołów podniosą.
Wszystkich wówczas ich Pan Bóg policzy,
Wszystkie przyjmie żywota ofiary,
Łzę ostatnią ścierając goryczy,
Mieczem z ognia przekreślili świat siary.
Śpią wśród lasu żałosne mogiły,
Darń tragedię zarosła zielona,
Krew korzenie spragnione wypiły,
Kości ziemia otula rodzona."

"JAKŻE CIĘ POLSKO KOCHAĆ....?

Jakże Cię Polsko kochać miłością codzienną,
Jaką Cię siłą wtopić w każdej chwili trwanie?
Noc Cię w sercu otacza jeszcze bardzo ciemna,
A poza sercem jesteś wciąż tylko czekaniem.

Jakże Cię Polsko kochać w najbliższej godzinie;
Nie w tej, którą wydzwonił zgrzyt więziennej bramy,
Której ostatnim słowem będzie Twoje imię-
Tak po prostu, dziś, jutro, jak Cię kochać mamy?

Jakże Cię Polsko sercu wytłumaczyć trzeba?
Czy jesteś każdym polem, każdym dróg rozstajem,
Czy tylko tą tęsknota wołającą w niebo
By spełniło się Słowo i stało się Ciałem.
Czy może już w odwiecznym, Bożym przeznaczeniu
Dzieje się Twoje w księgach zapisały Czasu.
I żadna ludzka miłość historii nie zmienia,
I żadna z naszych uczuć nie odwróci Losu.
Jakże Cię Polsko kochać, jak ująć miłością
I zamknąć w kilku słowach Twój sens i znaczenie-
Która się w serca takcie odzywasz najprościej
Przy każdej wiejskiej drodze cichym pszczół brzęczeniem."

CHWAŁA WIELKIEJ POLSCE
CHWAŁA BOHATEROM.

Źródło: B.M.Sokół

2019  © City LIfe Blog