City Life Blog

Cwany staruszek

jazda autemPewnego dnia do warszawskiego salonu samochodowego wszedł starszy pan wiek około sześćdziesiątki z młodą dziewczyną, wyglądającą na dwadzieścia kilka lat. Starszy pan pomimo swojego sędziwego wieku wyglądał na zadbanego, a drogie, markowe ubranie, które, miał na sobie wskazywałoby na to, że pan należy do tych z grubym portfelem i do salonu z drogimi autami nie wchodzi tylko po to, żeby je pooglądać. Dziewczyna była piękna, smukła, wysoka o długich blond włosach. Para od razu zwróciła na siebie uwagę pracujących w salonie osób jak i przebywających w tym czasie klientów. Spojrzeniom nie było końca.

W głowach wszystkich szare komórki zaczęły pracować na najwyższych obrotach i ścigać się w założeniach, kim, że jest ta młoda dziewczyna u boku tego starszego pana. Pierwsza myśl mogłaby, wskazywać na wnuczkę, druga na córkę, a trzecia na dziewczynę tego pana. Ci, którzy, wybrali wariant trzeci nie pomylili się. Wątpliwości zostały rozwiane, kiedy starszy pan zaczął delikatnie przytulać dziewczynę a pocałunek w czoło rozwiał wszystkie wątpliwości. Para wolnym krokiem przeszła po salonie oglądając kilka ekskluzywnych aut. Sprzedawca nie kazał na siebie długo czekać. W trosce o swoją prowizję pospiesznie przyszedł parze z pomocą wypowiadając magiczne słowa: "W czym, mogę Państwu pomóc?" Para wyraziła swoją wolę, żeby skorzystać z pomocy dilera aut. Wybredność pani albo pana była tak duża, że wśród kilkunastu aut stojących w salonie żaden nie przypadł im do gustu. Diler nie poddaje się i szybko przynosi katalog z autami. Kilka przełożeń kartek i młoda pani wskazuje na dwudrzwiowy model auta, którego faktycznie nie było na ekspozycji. W tej chwili wszystko okazało się jasne. Starszy pan przyszedł kupić swojej dziewczynie wygodne rzucające się w oczy autko sportowe. Termin oczekiwania na takie auto to kilka miesięcy. Proces składania każdej części można śledzić na stronie producenta, wyjaśnia diler. Zrezygnowana dziewczyna długim terminem oczekiwania, chętna już wyjechać z salonu autem wskazuje na inny model z ekspozycji. Starszy pan stanowczym głosem odrzuca propozycję obstawiając przy wyborze z katalogu. Jak widać dość długi termin oczekiwania na zamówienie był panu na rękę. Dziewczynie nie pozostało nic innego jak cierpliwie czekać. Dziewczyna wiedząc, co będzie musiała panu robić za możliwość jazdy takim autem wolała mieć namacalny dowód transakcji wymiennej a nie tylko podniecać się oglądaniem auta na stronie. Pan z grubym portfelem zadecydował inaczej. Diler wypełnił odpowiedni dokument przyjmując zamówienie i pobierając zaliczkę za auto warte 250000 zł.

Kilka tygodni później przyszedł do salonu już sam starszy pan w celu zrezygnowania z zamówienia na auto, a że był stałym klientem tego salonu i kilka aut na firmę już miał zakupionych z anulowaniem zamówienia nie było problemu.

Czyżby dziewczyna okazała się tak sprytna i nie pozwoliła na wykorzystywanie się podstarzałemu panu za darmo?

A może rozpracowała tego sprytnego staruszka i jego podstępny plan?

Czy warto tak lubić kasę, żeby nie szanować swojego ciała i uczynić z niego maszynę do zarabiania pieniędzy?

 

Barbara

2017  © City LIfe Blog