City Life Blog

Siatkówka plażowa w centrum stolicy

1 IMG 20160613 11502003Któregoś dnia, kiedy przechodziłam koło Placu Defilad ze zdziwieniem i z nie dowierzaniem moim oczom ukazał się widok nieprawdopodobny do tego, który można spotkać w centrum dużego miasta. Z za ogrodzenia były widoczne kosz do gry w kosza, a na drugim placu siatka do gry w siatkówkę. Po bliższym podejściu i obejrzeniu dokładnie z bliska moim oczom ukazał się drugi niesamowity widok. Podłoże do obsługi obu dyscyplin było usypane z piachu. Czyli można by pomyśleć, że komuś wpadł do głowy kapitalny pomysł zrobić ludziom siatkówkę plażową, albo miejsce do gry w kosza z miejscami dla widzów, albo kibicujących, jak kto woli. Pomysł może i fajny, ale tylko w 50 %, bo do pełni szczęścia tylko wody brak w postaci morza, rzeki albo jeziora.

Przecież przez Warszawę przepływa rzeka Wisła, gdzie po jej prawym brzegu rozpościera się piaszczysta plaża, ale jest niestety zaniedbana. Kapitalne miejsce do takich gier i zabaw. Ale ktoś z lepszą wizją na świat niż moja postanowił wykorzystać świecący pustkami kawałek Placu Defilad, dawne miejsce targowe KDT na miejsce wypoczynku i formy ruchowej, oczywiście w trosce o polepszenie statystyk spadku otyłości Polaków. Tylko czy ruch w zanieczyszczonej spalinami stolicy gdzie normy roczne zanieczyszczenia powietrza są już przekroczone w marcu może wyjść komuś na zdrowie. Myślę, że nie. A może komuś zależało, żeby mieć inwestycję na "oku" albo pod "nosem", albo po prostu z przyjemnością patrzeć z okien Pałacu Kultury i Nauki jak inni czynnie oddają się grom sprawnościowym i mieć satysfakcje z tego, że coś dobrego robi się dla społeczeństwa.1 IMG 20160613 103520090

Zastanawia mnie czy kiedy spadnie deszcz raz, dugi, trzeci piach będzie w tym samym miejscu, czy też zmieni swoje położenie, czy też nie będzie spływał do studzienek kanalizacyjnych i zatykał ścieki. Może ktoś tak dobrze pomyślał i zaprojektował ten plac zabaw, że nie będzie. W końcu robili to ludzie z głowami nie od parady. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać na efekty, bo deszcz może w ogóle nie padać i po problemie z "uciekającym" piaskiem.
Jeżeli ktoś z ratusza wpadł na tak kapitalny pomysł żeby osłodzić życie tym, którzy pozostają na miejscu i z niewiadomych nikomu powodów nigdzie nie wyjadą na wypoczynek, aby wakacje zrobić im w centrum stolicy, zapomniał o chłodzącym ciało i zmysły morzu.1 IMG 20160613 103158453

Ciekawe, gdzie uprawiający czynnie sport będą mogli skorzystać z prysznicu po opuszczeniu boiska, czyżby czekał ich powrót do domu w otoczeniu spoconego swojego ciała a może nawet i kolegów. Mam nadzieję, że nie komunikacją miejską. Może komuś chodziło tylko o kąpiele piaskowe, a nie wodne. Tylko jak to się ma do uprawiania zdrowej formy wypoczynku w centrum betonowej Warszawy.

Gdyby się dało to bym Wam trochę tego morza dla ochłody przywiozła, bo właśnie jestem przed urlopem.

 

Barbara

2017  © City LIfe Blog