City Life Blog

Piknik u o.Dominikanów

dominikanie

27 maja w mocno ciepłą niedzielę odbył się w Warszawie na Służewcu na terenie klasztoru Jarmark św.Dominika. Po raz XIX Ojcowie i Bracia z klasztoru Dominikanów zorganizowali dla swoich parafian jak również sympatyków , piknik. Dominikanie znani są z otwartości wobec świata, toteż nie dziwi nic, że taka wielka otwartość do ludu. Wielu z nich wykłada na uniwersytetach i prowadzi badania naukowe. Innym ważnym zadaniem Dominikanów jest praca duszpasterska wśród dzieci, młodzieży szkół średnich i studentów.

Impreza rozpoczęła się o 10.30, kiedy ja się na niej pojawiłam to już było słychać gwarne zabawy dzieci. Dla najmłodszych przygotowano morze atrakcji w strefie dla dziecka z dmuchanymi zjeżdżalniami, kulami wodnymi i szczudlarzami. Idąc dalej zapach pieczonych kiełbasek unosił się w powietrzu, a ze sceny dobiegała przyjemna dla ucha muzyka. Niedzielne popołudnie przybyłym gością umiiły prezentacje artystyczne przygotowane przez Służewski Dom Kultury.

IMG 20180527 142826509IMG 20180527 143441295IMG 20180527 144127373 HDRIMG 20180527 142517103IMG 20180527 131916415IMG 20180527 132725795IMG 20180527 145650406 HDRIMG 20180527 132307527IMG 20180527 145840436

IMG 20180527 132349283

Wystawcy na stoiskach zachęcali do zakupu pamiątek, ubrań, jedzenia, niektórzy zaoferowali piękne rękodzieło, książki. Można było skosztować domowej kuchni, czy wypieków, a zebrana kasa miała być przeznaczona na pomoc najuboższym. Moją uwagę przykuła długa kolejka ludzi w różnym wieku. Myślałam, że ta kolejka prowadzi do jedzenia i to jeszcze darmowego. Prześlizgnęłam się obok ludzi weszłam do środka budynku, a tam liczna grupa ludzi przebierała w estetycznie wiszących na wieszakach ubraniach. Kiedy do mojego ucha dobiegła rozmowa dwóch starszych kobiet "czy zapłaciłaś", można było wywnioskować, że nie za darmo te ubrania można było nabyć. Ja rozumiem, że można stać po darmowe jedzenie, ale ile ludziom potrzeba tych ubrań, tym bardziej, że ci stojący w kolejce na ubogich nie wyglądali.

Ojcowie Dominikanie raz w roku udostępniają zwiedzającym swój ogród. Nie brakuje w nim warzyw, owoców z dużą przewagą wiśni (czereśni) i czyhającymi na nie szpakami, wronami, krukami. Raz w roku my ludzie możemy pospacerować tymi alejkami, którymi na co dzień przechadzają się ojcowie i bracia Dominikanie.

IMG 20180527 133301989IMG 20180527 133426475 HDRIMG 20180527 133844346IMG 20180527 133445897 HDRIMG 20180527 140848789 HDRIMG 20180527 134151928IMG 20180527 134446887IMG 20180527 140403646IMG 20180527 140109195IMG 20180527 135753921IMG 20180527 140001145IMG 20180527 134911497IMG 20180527 135026978IMG 20180527 135235020
Dominikański Jarmark na Służewie to największe wydarzenie tego typu w Warszawie, które już na stałe wpisało się w kulturalną mapę miasta. Nauki pobierał tutaj znany wszystkim Szymon Hołownia. Dwukrotnie przebywał w nowicjacie zakonu Dominikanów (źródło Wikipedia). Nowicjat nie dłuższy niż dwuletni okres rozpoczynający życie we wspólnocie zakonnej.
Dominikanie, Zakon Kaznodziejski (łac. Ordo Praedicatorum) – katolicki zakon męski założony w 1216 r. przez św. Dominika Guzmána „szczególnie dla kaznodziejstwa i zbawiania dusz”[4]. Według księgi Vitae fratrum (Życie braci), opracowanej przez Gerarda de Frachet OP, opisującej życie pierwszego pokolenia braci, spisanej jeszcze za ich życia, zakon został „założony przez św. Dominika w Tuluzie przede wszystkim dla zwalczania herezji i schizmy”.
Barbara

 

 

2019  © City LIfe Blog